Akademia Wspinania
Mazda

Odcinek 3: Techniki podstawowe – część 2

Share Button

 

FAQ Techniki podstawowe – część 2

1. Czy zasada prostych rąk obowiązuje zawsze?

Jak każda reguła dotycząca działalności praktycznej – nie zawsze (wspinanie to nie matematyka). Niemniej istnieje zasadnicza różnica pomiędzy czynieniem wyjątku od obowiązującej reguły, a zachowywaniem się tak, jakby reguła w ogóle nie obowiązywała. W wielu sytuacjach wspinaczkowych będziemy łamali tę zasadę, niemniej zawsze w drodze wyjątku. Nota bene, część osób jest przekonanych, że zaawansowani wspinacze korzystają z jakiejś „innej” techniki, zaś podstawowe reguły poruszania się w ścianie ich nie obowiązują. Nic bardziej mylnego – jeśli przyjrzycie się tym najlepszym, których spotykacie w skałach albo na ścianie wspinaczkowej, zauważycie że to właśnie oni szukają trzech punktów podparcia i prostują ręce gdzie się tylko da; skądinąd, w przeciwieństwie do zawodników mniej doświadczonych.

2. Kiedy prostuję ręce, mam wrażenie, że bardziej się męczę – a miało być łatwiej… Hmm?

Hmm… Prawda jest taka, że poprawne technicznie wspinanie nie jest rzeczą naturalną (ogólnie też jest to prawdą, poprzez technikę człowiek wyłącza się z naturalnego porządku świata). Naturalne jest wchodzenie po drabinie, kiedy to ręce są delikatnie ugięte i zazwyczaj mamy w nosie zasadę trzech punktów. Niemniej, we wspinaniu chodzi o pokonywanie dróg trudniejszych niż zwykła drabina, szczerze mówiąc – coraz trudniejszych. Do tego zaś potrzeba nieco oszukać naturę, co na początku bywa niewygodne i nieprzyjemne. Niemniej – opłaci się.

3. Często mam wrażenie, że wygodniej stoję na stopniach kiedy mam zgięte ręce…

…To istotnie może się zdarzyć, niemniej wyłącznie w połogu lub na pionie, w tym ostatnim wypadku na niezłych stopniach. W takiej sytuacji wszakże ręce nie służą do trzymania się chwytów, a jedynie delikatnego przyciągnięcia całego ciała blisko ściany tak, aby jego ciężar spoczął wyłącznie na nogach. Zarazem – w podobnej pozycji znacznie częściej spotykamy wspinaczy co najwyżej przeciętnych niż tych naprawdę zacnych w swoim fachu, co oznacza, że jest ona wskazana o wiele rzadziej niż myśli większość z nas. Jest to, jak zawsze w przypadku techniki wspinaczkowej, decyzja bezpośrednio wynikająca z konkretnej sytuacji. Aby takie decyzje jak najczęściej były trafne, należy posiadać bogaty „arsenał” wspinaczkowych rozwiązań, zaś umiejętność odchylenia bioder od chwytów należy do najważniejszych z nich, więc warto to ćwiczyć.

4. Czy trzymając odciągu lepiej jest się skręcić czy przysiąść na nodze?

Zależy od sytuacji, reguły tu brak. Niektóre stopnie lepiej działają w jedną stronę, inne w inną, niektórzy wspinacze są lepiej rozciągnięci (wtedy częściej przysiadają), inni gorzej (wolą skręty) itd. Prawdą natomiast jest, że w przewieszeniu zazwyczaj lepiej nam będzie się skręcić. Dzieje się tak wszakże dlatego, że technika skrętna jest w ogóle podstawową techniką w terenie przewieszonym.

5. Jak często ćwiczyć tę technikę?

W pewnym sensie – cały czas, bo właśnie tak z reguły wygląda poprawne wspinanie, zwłaszcza w okresie początkowym. Trenując juniorów do olimpiady wymagałbym od nich przestrzegania podstawowych zasad od początku i przez cały czas, niemniej pamiętajcie, że większość z Was nie przychodzi na ścianę jak do szkoły muzycznej, więc dobrze pozwolić sobie na sporo luzu i takie chwile, w których wspinacie się „po prostu”. Niemniej z czasem zasada prostowania rąk (i inne techniki) powinna zacząć przenikać całe Wasze wspinanie.

6. Czym są „plecy” i czy łapiemy ich prostą ręką?

Tylną częścią ciała… A na poważnie – oprócz nachwytów, odciągów i podchwytów wyróżniamy jeszcze tzw. „chwyt w plecy” (po krakowsku „robin-hood’ek”), kiedy to ręka układa się przeciwnie niż do odciągu (można to nazwać wspinaczkowym back-handem), w związku z czym ułożenie łokcia przydaje nam sylwetki łucznika. „Plecy” są dosyć osobliwe jeśli chodzi o stronę techniczną i istotnie trzymamy ich zazwyczaj zgiętą ręką (w przybloku). To jeden z wyjątków, niech nas nie zraża do przestrzegania zasady prostych rąk w większości sytuacji.

 

Wróc do akademii