Akademia Wspinania
Mazda

Odcinek 4: Techniki dynamiczne – część 2

Share Button

 

FAQ Techniki podstawowe – część 2

1. Czym się różni skok od strzału, zaś strzał od innych ruchów dynamicznych?

Zasadniczo skok ma miejsce wtedy, kiedy w jakimś momencie ruchu żadna z kończyn nie ma kontaktu ze skałą czy ścianą (jak w przypadku przedostatniego z ruchów analizowanych w filmie). Z kolei granica pomiędzy strzałem a dynamicznym ruchem, który strzałem nie jest, pozostaje płynna. Im dalej i mocniej musimy zadać, tym bardziej mamy do czynienia ze strzałem.

2. Czy w momencie wyłapywania strzału ręka (ręce) zawsze ma być zgięta?

Lepiej żeby tak było, aczkolwiek niekiedy nie jest to możliwe. Przy ruchach, podczas których jedna z nóg pozostaje na stopniu, często da się ustabilizować pozycję pomimo zupełnie prostej ręki, natomiast wszelkie dalsze skoki głośno domagają się „amortyzacji” wyłapania za pomocą ręki zgiętej. Dużą pomocą jest tutaj pamięć o tym, że zarówno ruchy dynamiczne jak i pół-dynamiczne powinny być wymierzone nie dokładnie w chwyt docelowy, ale cokolwiek za niego, co w większości wypadków pozwala uzyskać konieczny margines, potrzebny do poprawnego wyłapania ruchu.

3. Czy technika dead-pointu stosowana jest przy wszystkich ruchach dynamicznych?

Zazwyczaj tak, ale nie zawsze. Czasami mamy do czynienia ze skokami, przy których stopnie od razu pracują dokładnie w kierunku chwytu docelowego i wówczas może wystarczyć samo mocne wybicie z nóg. Niemniej dead-point pozostaje jednym z podstawowych elementów techniki dynamicznej. Skądinąd – samo „odkrycie” dead-pointu we wspinaniu (gdzieś w latach osiemdziesiątych) wpłynęło na znaczne zmiany w podejściu do techniki i mocno pchnęło naprzód jej rozwój.

4. Czy istnieje klasyfikacja skoków i – co za tym idzie – lista technik wykorzystywanych podczas skakania?

Oczywiście, rozmaite strzały i skoki bywają do siebie uderzająco podobne. Inne, pomimo znacznych różnic, dzieją jakiś podstawowy element techniczny. Zarazem jednak skoki stanowią rozmaitość, co więcej – wiara w „magiczną formułę” skakania znacząco zmniejsza nasze szanse przy skokach, albowiem zamiast rozpracowywać konkretny skok, próbujemy na siłę wepchnąć go w taki czy inny schemat.

Jednocześnie, istnieje szereg charakterystycznych elementów występujących przy okazji strzałów i skoków, na które w filmie staraliśmy się zwrócić Waszą uwagę (takich jak niesymetryczne odbicie z nóg czy kierowanie lotem ciała za pomocą ręki). Trzeba wszakże pamiętać, iż jest to przegląd dalece niekompletny. Nie ma on na celu podania listy wszystkich głównych technik i tricków dynamicznych, bo takiej (odpowiadam na pytanie!) nie ma. Chodziło nam o pokazanie, w jaki sposób należy myśleć o ruchach dynamicznych i jak skomplikowane, jeśli chodzi o detal, mogą one być. Reszta należy do Waszej wspinaczkowej pomysłowości i dociekliwości, a z czasem – także doświadczenia.

5. Co to znaczy, że ciało podczas skoku jest „nieważkie”?

To metafora, ale zasadna. Wiele osób reaguje zdziwieniem na informację, że strzał należy „dociągnąć” ręką (jak przy ruchu za okap), tudzież „kierować” nim („eksponat czwarty”). Z reguły sądzą, że takie zadanie wymaga podciągnięcia się na jednej ręce. Nie mają racji.

Rozważmy sytuację najprostszą, strzał pionowo do góry, który należy „dociągnąć” ręką pozostającą na chwycie. Zgięcie tej ręki nie jest tożsame z podciągnięciem się na niej, albowiem następuje już po wybiciu z nóg. Przypomina więc raczej „oszukiwane” podciągnięcie na drążku połączone z podskokiem z ziemi. Każdy chyba wie, że takie „podciągnięcie” ma zupełnie inny wymiar gatunkowy niż rzetelne zadanie z łap. Na nasze szczęście, podobnie jest przy skokach. Warunkiem wszakże pozostaje soczyste i odważne wybicie.

6. Co jest największą przeszkodą przy uczeniu się ruchów dynamicznych?

…a zwłaszcza skoków – strach! Niekoniecznie strach przed upadkiem, raczej strach przed utratą kontroli nad tym, co się dzieje. Z reguły atakuje on naszą ochotę do poprawnego wybicie się nóg, niemniej potrafi objawić się już na poziomie dead-pointu, albowiem każdy ruch, który nie jest w pełni statyczny, wymaga takiego czy innego „zarzucenia” środkiem ciężkości ciała.

Nie wiem czy istnieje złota metoda pozbycia się tej powszechnej przypadłości, wiem wszakże, że warto nie ustawać w wysiłkach, albowiem ogromną pomocą jest tutaj doświadczenie w wykonywaniu takich ruchów. Po pierwsze – mówi nam ono, że z reguły nie dzieje się nic złego. Po drugie – pozwala przewidzieć (mniej więcej) co będzie się działo i jak, w razie niepowodzenia, zachowa się nasze ciało. Po trzecie, uczy oceniać trudność poszczególnych ruchów i tym samym skutecznie chroni przed strachem w przypadku tych łatwiejszych. Po czwarte – sprawia, że stopnień kontroli wspinacza nad wydarzeniami znacząco wzrasta (zauważcie, że większość jakościowych wspinaczy nie odpada do góry nogami ani też nie upada sztywno). Wreszcie – wspinacz doświadczony w strzelaniu wie, że niejednokrotnie tak jest po prostu łatwiej, co z kolei stanowi doskonałą motywację.

7. Jak ćwiczyć strzały i skoki?

Złotej metody nie ma, zważywszy wspomnianą rozmaitość. Na pewno dobrze jest zadbać o ogólną skoczność (choćby skakanka) i dynamikę (dynamiczne podciągnięcia na drążku, na przykład). Przede wszystkim jednak należy dużo i różnorodnie skakać, słowem – polubić strzały i skoki. Pamiętam dobrze, jak w dawnych czasach RENI-Sportu potrafiliśmy spędzić cały trening na jednym czy dwóch „poj…nych” skokach. Wtedy wydawało się to stratą czasu i w pewnym sensie istotnie nią było. A przecież nie mogliśmy się powstrzymać, taka to była frajda. A bez tej frajdy, Panie, ani rusz ze skakaniem. Więc nie żałujcie zmarnować jakiegoś treningu na „głupie pomysły” – skoro całe wspinanie jest jednym wielkim „głupim pomysłem” i właśnie dlatego tak je lubimy.

 

Wróc do akademii