Akademia Wspinania
Mazda

Prowadzący Akademię

Mechanior (1)Andrzej Mecherzyński-Wiktor ksywkę “Mechanior” otrzymał w piątej klasie szkoły podstawowej, na kilka miesięcy przed tym zanim zaczął się wspinać. Ponieważ ma 31 lat, wynika z tego że wspina się od dziewiętnastu, a zatem około dwie trzecie życia. Niewątpliwie fakt ten ma pozytywny wpływ na jego wspinaczkowe doświadczenie. W ciągu tych lat stosunek Mechaniora do wspinania i życia przechodził rozmaite fazy, przy czym zagnieżdżenie w Krakowie stanowiło niezmienną stałą jego postawy. Tym bardziej zaskakujące były przenosiny do Miasta Stołecznego, dowód gotowości do wewnętrznej transgresji i przewartościowania własnej perspektywy.


W ciągu dwóch dekad wspinaczkowej kariery udało mu się zdobyć po wielokroć tytuły Mistrza Polski we wszystkich trzech konkurencjach wspinaczkowych, przy czym wspinaczkę na czas porzucił bardzo dawno temu, zaś w zawodach na prowadzenie startuje od pewnego czasu okazjonalnie, swoje wysiłki skupiając na reprezentowaniu Kraju za granicą jako zawodnik-balderowiec. Piętnaste miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w roku 2014, zaś dwunaste rok później, świadczą o pewnej efektywności podjętych starań. Siłą rzeczy, zaangażowanie zawodnicze odsuwa nieco skalne wyjazdy na dalszy plan, co nie zmienia faktu, że ma Andrzej na swoim koncie drogi wyceniane na VI.7 (choć sam uważa, że są to po prostu trudne VI.6+).

 

Zainteresowania ogólno-humanistyczne, przy jednoczesnym pochodzeniu społecznym ścisłym (rodzina samych matematyków), skłoniły go niegdyś do podjęcia studiów filozoficznych, które wedle własnego przekonania nadal kontynuuje (po dziesięciu latach). Poskutkowało to specyficznym sposobem wypowiadania się, który wszakże na potrzeby naszych filmów starał się usilnie poskromić (z różnym skutkiem). Znany z impulsywnych form przeżywania wspinaczkowych niepowodzeń, deklaruje się wszakże człowiekiem o łagodnym, nieledwie pokornym usposobieniu, co wszakże nie zostało potwierdzone przez ludzi z jego otoczenia. Można przy tym nadmienić, że za jeden podstawowych elementów wspinaczkowej motywacji uważa “gniew”…

Pomimo podeszłego wieku Andrzej wydaje się pozostawać w przyzwoitej formie wspinaczkowej. Tym samym jego plany regularnych startów zagranicznych w kolejnych latach nie są zawieszone w próżni, a poparte solidnym argumentem fizycznej krzepy. Widzom pozostaje ocenić, czy pomimo wyraźnie siłowego profilu swojej wspinaczkowej sylwetki, potrafi Mechanior nie tylko merytorycznie, ale i przystępnie opowiadać o zawiłych i subtelnych tajemnicach techniki.

Strona główna